Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

postlife

Czas płynie nieubłaganie. Jeszcze tak niedawno jako mała dziewczynka zasiadałam o 19 przed telewizorem aby móc obejrzeć Misia Uszatka na dobranoc, dziś miło wspominam tamte chwile, z chęcią powrotu. Ale niestety żaden dzień się nie powtórzy i trzeba nieustannie brnąć do przodu, choć czasem chciałoby się zatrzymać, przystopować, być przez chwilę w jednym miejscu, w ciszy, w samotności, w ciemności, z blaskiem lampy lub księżyca oświetlającego ścieżki naszego życia i pokazującego to jak nasze życie się ułoży... Czasem, pozostawiona z własnymi myślami zastanawiam się nad "przypadkami", które zsyła nam życie. Czy w ogóle momenty życie, które wprowadzają coś innego, nowego, czy niezapomnianą przygodę można nazwać przypadkiem? 5 minut opóźnienia, a życie kreuje nam nowe dróżki, czasami bardziej, a czasami mniej wyboiste. Największe refleksje snują mi się gdy zerkam na proste, małe, wręcz oczywiste rzeczy, takie jak zachód słońca, w którym nieustannie się lubuję, natura i wszystko…

Najnowsze posty

cytaty

RollerCoaster

Gdańsk trip

Pozytywne nastawienie na Nowy Rok? Hello 2017!

podsumowanie 2016

pomysł na idealny, świąteczny prezent?

autumn

Wszystko, co złote, krótko trwa

thankful

Impossible is nothing ?!